Głód miłości – jak pragnienie bliskości czyni nas ślepymi i podatnymi na manipulacje

Strona główna/Sklep/BLOG/PSYCHOLOGIA/Głód miłości – jak pragnienie bliskości czyni nas ślepymi i podatnymi na manipulacje

Miłość. Bliskość. Akceptacja. To trzy potrzeby psychiczne, bez których człowiek więdnie. Tak samo jak ciało bez jedzenia, dusza bez emocjonalnego pokarmu – ciepła, czułości, przynależności – usycha, traci orientację, a czasem chwyta się czegokolwiek, co choćby na moment da namiastkę tego, za czym tak bardzo tęsknimy. I to właśnie wtedy jesteśmy najbardziej narażeni – na złudzenia, na manipulacje, na relacje pełne nadużyć, które tylko z pozoru dają „miłość”. A w rzeczywistości karmią nas iluzją, która jeszcze bardziej pogłębia wewnętrzną pustkę.



Głód miłości to cichy głód – niewidoczny, ale wszechogarniający

Wielu ludzi dorasta w domach, gdzie nie doświadczyli prawdziwego przyjęcia: byli kochani „za coś” albo wcale. Często czuli się niewidzialni, oceniani, zawstydzani, porzucani emocjonalnie. I choć ciało dorosło, wewnętrzne dziecko – spragnione bezwarunkowej miłości – nadal krzyczy: „Zobacz mnie! Pokochaj mnie! Przyjmij mnie takim, jakim jestem!”

Ten głód miłości może być tak silny, że człowiek przestaje ufać sobie, swojej intuicji, swoim granicom. Wchodzi w relacje zbyt szybko. Ulega obietnicom. Przymila się, boi się konfliktów, zgadza się na rzeczy, które wcale nie są w porządku. Byle tylko nie zostać znów odrzuconym.

I tu pojawia się przestrzeń dla manipulacji.

Kiedy głód miłości spotyka drapieżnika emocjonalnego

Osoba spragniona miłości często staje się idealnym celem dla kogoś, kto wie, jak to wykorzystać. Toksyczny partner, narcyz, manipulator – szybko rozpoznaje tę pustkę i wie, jak ją zapełnić. Nie prawdziwą miłością, ale jej teatralną imitacją.

Na początku wszystko wygląda jak bajka: lawina komplementów, szybkie deklaracje, intensywna namiętność. Osoba głodna miłości myli to z uczuciem. „W końcu ktoś mnie widzi. W końcu jestem ważny/a. Może to to?”

Ale to nie jest miłość. To love bombing – intensywne, pozorne zainteresowanie, które ma związać emocjonalnie i stworzyć zależność. Gdy haczyk zostanie połknięty, zaczynają się subtelne nadużycia: kontrola, chłód emocjonalny, szantaż, zmienne traktowanie. Ofiara często zostaje w relacji, myśląc: „Muszę bardziej się starać. Coś ze mną jest nie tak. Przecież on/a potrafi być cudowny/a...”

A to tylko dalsze karmienie głodu – byle dostać kolejną okruszynę „miłości”.

Seks ≠ miłość. Ale głód łatwo to pomyli

Kiedy brakuje nam bliskości, nawet chwilowy dotyk może wydawać się czymś więcej, niż jest w istocie. Seks w takiej sytuacji łatwo staje się walutą – „jak dam siebie, to mnie pokochają”. Czasem wystarczy zainteresowanie fizyczne, by wyobraźnia zaczęła budować cały związek w głowie.

To pułapka.

Zainteresowanie seksualne to nie miłość. To nie szacunek. To nie akceptacja. To może być czysta chemia, potrzeba rozładowania napięcia, zabawa władzą, a nawet forma testowania naszej dostępności emocjonalnej.

Dla osoby głodnej miłości, seks często staje się nadzieją: „Może teraz mnie wybierze. Może tym razem zostanie.” I znów – zamiast ciepła, przychodzi chłód. A potem wstyd, ból, złość na siebie, rozczarowanie. Spirala się nakręca.

Miłość zaczyna się od... siebie

Najtrudniejszą, ale i najbardziej uzdrawiającą rzeczą jest spojrzenie w lustro i uznanie: „Tak. Mam w sobie głód miłości. Pragnę bliskości. Pragnę być chciany/a i kochany/a.”

To nie słabość. To ludzkość.

Ale dopóki próbujemy ten głód zaspokoić na zewnątrz, bez świadomości siebie, swoich potrzeb i granic – dopóty będziemy wciąż wchodzić w relacje, które nas ranią.

Prawdziwa miłość nie ogłupia. Nie uzależnia. Nie każe ci się zapominać. Nie wymaga, byś się naginał/a do bólu. Nie daje ci złudzeń. Prawdziwa miłość to obecność, szacunek, wzajemność, wolność.

Zanim więc oddasz serce – sprawdź, czy twoje wewnętrzne dziecko nie kieruje tobą z poziomu głodu. Bo z głodu można zjeść wszystko – nawet ze śmietnika.

"Głód miłości" w psychologii odnosi się do stanu, w którym osoba odczuwa silne i nieustanne pragnienie miłości, bliskości i akceptacji, często wynikające z niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych z dzieciństwa. Może to prowadzić do niezdrowych wzorców w relacjach, takich jak wchodzenie w związki z osobami, które nie są dla nas odpowiednie, lub nadmierne podporządkowywanie się partnerowi w obawie przed odrzuceniem.
Głód miłości to potrzeba uznania, zauważenia, doceniania, bliskości. To potrzeba bycia ważnym dla innych
Głód miłości może przejawiać się na różne sposoby:
  • Niezaspokojone potrzeby emocjonalne:
    Osoby z głodem miłości często nie zaznały wystarczającej troski, uwagi i akceptacji w dzieciństwie, co prowadzi do chronicznego pragnienia tych uczuć w dorosłym życiu.
  • Uzależnienie od miłości:
    Mogą wpadać w pułapkę ciągłego poszukiwania miłości, często wchodząc w niezdrowe relacje, w których dają więcej niż otrzymują, w nadziei, że w końcu zostaną obdarowane miłością, której tak bardzo pragną.
  • Trudności w budowaniu zdrowych relacji:
    Głód miłości może utrudniać nawiązywanie zdrowych, satysfakcjonujących relacji, ponieważ osoba może być nadmiernie skupiona na potrzebach partnera, kosztem własnych.
  • Niska samoocena i poczucie własnej wartości:
    Brak akceptacji i miłości w dzieciństwie może prowadzić do obniżonej samooceny i poczucia, że nie jest się wystarczająco dobrym, co z kolei może prowadzić do wchodzenia w relacje, w których nie jest się szanowanym.
Przezwyciężanie głodu miłości:
  • Praca nad samoakceptacją:
    Ważne jest, aby nauczyć się akceptować siebie takim, jakim się jest, z wszystkimi wadami i zaletami.
  • Rozwój zdrowych relacji:
    Należy skupić się na budowaniu zdrowych relacji z rodziną, przyjaciółmi i partnerem, opartych na wzajemnym szacunku i akceptacji.
  • Terapia:
    Pomocna może być terapia indywidualna lub grupowa, która pomoże zrozumieć przyczyny głodu miłości i wypracować zdrowsze wzorce zachowań.
  • Uczestnictwo w grupach wsparcia:
    Grupy wsparcia dla osób z problemami emocjonalnymi mogą dostarczyć wsparcia i zrozumienia, a także pomóc w budowaniu poczucia własnej wartości.
Warto pamiętać, że głód miłości to nie wyrok, a proces wychodzenia z niego jest możliwy. Ważne jest, aby podjąć wysiłek i pracować nad sobą, aby móc cieszyć się zdrowymi, satysfakcjonującymi relacjami


  • Moje konto
  • Śledź zamówienia
  • Koszyk
Wyświetl ceny w:PLN
Przejdź do treści głównej
Centrum Edukacji i Terapii ARTIZO.pl
Menu
Menu
O firmie
Kontakt
Warunki umowyPolityka prywatnościInformacje o wysyłce i platnośćiZasady zwrotuO nasZgłoś nadużycie
Wykonano przy użyciu Wykonano przy użyciu